Przejdź do głównej zawartości

Kobiecość utkana z farb. Evgeniy Monahov.

 

Pojęcie kobiecości należy niewątpliwie do pojęć abstrakcyjnych, bo z jednej strony obejmuje cechy charakteru przypisywane zwyczajowo kobiecie, czyli jej aparycję, zachowania i zainteresowania, z drugiej zaś strony pojęcie kobiecości próbuje w jednej formule zamknąć różne typy kobiecości ukształtowane przez kulturę czy środowisko. 

Evgeniy Monahov, Modea, 120 x 95 cm, oil in canvas, źródło:www.evgeniymonahov.com

Dziś, w ogóle trudno mówić o kobiecości jako takiej, bo wykracza ona dalece poza rolę matki, opiekunki, czy tej, która ma strzec domowego ogniska, bo spotykamy przecież kobiety niezależne, silne, ambitne czy samotne. A może z definiowaniem kobiecości jest tak, jak w tekście Andrzeja Mogielnickiego  z płyty Budki Suflera „Za ostatni grosz”, gdzie w piosence „Rok dwóch żywiołów”, wokalista Budki Suflera Romuald Czystaw śpiewa o złożoności charakteru kobiety:

Ogień i woda, woda i ogień,

Cztery pory roku, anioł i bies

Wszystko to w jednej tylko osobie,

Niepojętym trafem mieściło się.

Woda i ogień, ogień i woda

W tej dziewczynie było wszystkiego dość

Wszystko bez reszty, nawet uroda,

Tak przeciwne sobie jakby na złość.

Ogień i lód

Kamień i serce

Gorycz i miód...

Evgeniy Monahov, Little Mother, 40 W x 53 H x 1.6 D cm, źródło:www.evgeniymonahov.com

W tym krótkim tekście autor wskazuje, że niepojętym trafem, w jednej kobiecie mogą się zmieścić nawet przeciwne cechy charakteru. Jest w tym stwierdzeniu wiele prawdy. Co prawda Ludwig Wittgenstein w swoim „Traktacie Logiczno-Filozoficznym”, przekonywał, że granice naszego języka są granicami naszego świata, jednak wydaje się, że czasem bywa i tak, że to, co wymyka się słowom, może być z powodzeniem pokazane, na przykład, w sztuce. Ilekroć myślę o tym, jak pojęcie kobiecości wymyka się słowom, to przed oczami stają mi obrazy autorstwa Evgeniya Monahova, współczesnego malarza rosyjskiego, który w mnogości portretowanych kobiet zdaje się ukazywać kolejne odsłony tego, co rozumie pod pojęciem kobiecości. 

Evgeniy Monahov, Daenerys morning, Tempera on Wood 53 W x 40 H, źródło:www.evgeniymonahov.com

Jego obrazy ukazują zarówno kobiety w tradycyjnych rolach, jak choćby matki i kochanki, ale również w odsłonach współczesnych, kobiety niezależnej, kobiety sportowca, naukowca czy wojowniczki. Wszystkie te odsłony, tak różniące się między sobą, a czasem nawet sprzeczne, bo ukazujące jednocześnie czułość i agresję, zmysłowość i duchowość, skromność i egzaltację, wszystkie razem składają się na portret kobiety. No bo jak pisał Andrzej Mogielnicki o kobiecie: Ogień i woda, woda i ogień, wszystko to w jednej tylko osobie, niepojętym trafem mieściło się.

Evgeniy Monahov, Black rainbow, 40 W x 40 H, źródło:www.evgeniymonahov.com

            Evgeniy Monahov urodził się w 1974 roku w Moskwie, w rodzinie o tradycjach dalekich od sztuki, bo jego ojciec był oficerem marynarki wojennej i inżynierem, nikt z jego krewnych ani przodków nie miał kontaktu ze sztuką. Mimo to, ku zaskoczeniu najbliższej rodziny, Evgeniy już w dość młodym wieku zaczął interesować się sztuką. Dlatego też po szkole średniej podjął studia Moskiewskiej Akademii Sztuk Pięknych, które ukończył w 1996 roku. Był jednym z najbardziej cenionych studentów, dlatego też, za poradą profesorów, kontynuował studia malarskie w prestiżowym Instytucie Sztuki Surikova. Artysta tak wspomina ten czas: „Miałam szczęście do nauczycieli w szkole. Studiowałem pod kierunkiem Michaiła Kugacza. Następnie udałem się do Instytutu Surikowa, gdzie znów miałem szczęście do mentorów, udało mi się załapać na dwóch najlepszych profesorów, Alexander Fomkin uczył mnie malarstwa, zaś Jewgienij Troshev rysunku. To były dla mnie megadawki warsztatowe! W czasie studiów zajmowałem się martwą naturą i pejzażem. Ale po studiach przestawiłam się na portretowanie ludzi. Ten temat zawsze bardziej mnie interesował. Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach portrety nie były w Rosji zbyt popularne. Rosjanie woleli kupować pejzaże i martwe natury, w przeciwieństwie do galerii zachodnich”. 

Evgeniy Monahov, Do butterflies live in winter? Oil on Canvas, 90 W x 100 H, źródło:www.evgeniymonahov.com

Może też z tego powodu, kiedy artysta kończy w 2002 roku uczelnię z najwyższym wyróżnieniem, to jego kariera artysty malarza jest raczej lokalna, co więcej, w moskiewskim środowisku, malarze figuratywni uważani są za archaizm i przeżytek. Wraz z kolegami, za skromne fundusze próbują organizować prywatne wystawy i plenery. jednak zainteresowanie odbiorców jest znikome. Wszystko zmienia się w 2003 roku, kiedy to International Artist Magazine publikuje o Monahovie artykuł, dając liczne reprodukcje jego prac. 

Evgeniy Monahov, Morning, Oil on Canvas. Size: 80.3 W x 70.4 H, źródło:www.evgeniymonahov.com

To z kolei, przyciąga uwagę kilku galerii z całego świata. Dwudziestoośmioletni artysta otrzymuje propozycję wzięcia udziału w dużym wydarzeniu kulturalnym pod nazwą „Rosyjskie lato w Santa Fe” w stanie Nowy Meksyk w USA. Rok później, w tej samej galerii, otwiera już swoją pierwszą wystawę indywidualną, równolegle rozpoczynając współpracę z francuską Galleries Bartoux. Dwa lata później wystawia i sprzedaje swe obrazy od Pól Elizejskich po Nowy Jork. W Rosji dostrzeżono go dość późno, bo dopiero w 2012 r. obszerny wywiad z Monahovem opublikował rosyjski magazyn „Eclectic”, a w moskiewskiej galerii G8 zorganizowano jego dwie duże wystawy indywidualne. W 2021 r. jego praca „Girl with a Gun” zdobyła nagrodę Bouguereau w ARC Salon. Ponadt”o, „Dziewczyna z pistoletem" została zilustrowana w Lunar Codex, jako część archiwum kulturowym dzieł współczesnych, które zostały wystrzelone na Księżyc przez sondę Nova-C Lunar Lander, aby zachować je dla potomności. 

Evgeniy Monahov, Passion for color in process (fragment), 100x100 cm, oil on canvas, źródło:www.evgeniymonahov.com

Zaś jego obraz „Pasja koloru” zdobył nagrodę dla najlepszego aktu w 15. Międzynarodowym Konkursie ARC Salon, i tym samym na aukcji został sprzedany za kwotę 38 000 USD, ponad dwukrotnie przekraczając szacowaną pierwotnie estymację. Dzisiaj obrazy Evgeniya Monahova znajdują się w kolekcjach prywatnych i korporacyjnych na całym świecie.

Evgeniy Monahov, Andromache's Farewell. Oil on Canvas. Size: 90.2 W x 90.2, źródło:www.evgeniymonahov.com

            Przyznam szczerze, że nie jestem wielkim fanem całego dorobku rosyjskiego malarza, bo są w nim, według mnie, obrazy słabe. Ale to, co mnie na prawdę urzeka, to portrety kobiet jego autorstwa. Według mnie Evgeniy Monahov tymi portretami tka osobliwy, wielki gobelin składający się na pojęcie kobiecości jako takiej. Jak wytrawny pies gończy tropi i zachowuje momenty z życia kobiet, zarówno te z dnia codziennego, jak również z chwil ważnych i wyjątkowych. Widzimy w jego portretach kobiety pogrążone w myślach, marzące o czymś, ale także zabiegane sprawunkami czy odpoczywające po pracy. Czasem są to obrazy zaskakujące, jak portret młodej bokserki, która siedzi w ringu w stanie spoczynku, portret jest zatytułowany „Zawsze chciałem być cichą dziewczyną”. Skrzyżowane ramiona dziewczyny ubrane w rękawice bokserskie i jej niewinne oczy zdają się sobie przeczyć. Ponadto podoba mi się to, że w wielu portretach Monahov łączy drobiazgowy realizm z abstrakcyjnymi pociągnięciami pędzla, próbując w ten sposób wyrazić skryty świat umysłu portretowanych kobiet. Evgeniy Monahov, jako rasowy malarz, wykorzystuje intensywne cienie i światła, aby skupić uwagę na jakimś wybranym detalu, w ten sposób buduje precyzyjną narrację w obrazie. Wszystko to poprzedzone jest oczywiście pracą kompozycyjną. 

Evgeniy Monahov, Lady Painting. Oil on Canvas. Size: 60 W x 80 H, źródło:www.evgeniymonahov.com

Monahov przyznaje: „Szkic to dla mnie pierwszy krok do rozpoczęcia pracy nad obrazem. Gdy ołówek dotknie kartki rozpoczyna się jakaś magia, bo nigdy nie wiadomo, dokąd mnie zaprowadzi ten szkic. Dla mnie obrazy to kawałki życia - nie wiesz, co było przedtem, ani co będzie potem. Można zobaczyć tylko „teraz” - chwilę zatrzymaną w czasie, jakby uchwyconą w bursztynie". Twórczość Evgeniya Monahova inspirowana jest przede wszystkim grupą artystów znanych jako neoromantyczni malarze. Krytycy zauważają, że obrazy Monahova wzbudzają te same emocje i uczucia, które wywołuje muzyka i poezja. 

Evgeniy Monahov, No love, 80x80 cm, oil & tempera on canvas, źródło:www.evgeniymonahov.com

Metafory czasu, historii i osobistych doświadczeń emocjonalnych rezonują mocno z tymi, którzy oglądają jego sztukę. Evgeniy Monahov w jednym z wywiadów przyznaje: „Właściciel galerii z Paryża, w której wystawiałem, zaproponował mi wyjazd do Francji. Obiecał mi pozwolenie na pobyt, pomoc w prowadzeniu warsztatów - co tylko chciałem! Ale ja nie chcę mieszkać we Francji! To właśnie kontakt z Francuzami zabił we mnie tradycyjne uwielbienie dla tego kraju. Najbardziej podobały mi się Irlandia. Ale irlandzki klimat to śmierć dla artysty: deszcz i ciemność nie pozwalają malować w naturalnym świetle. A ja w malarstwie szukam przede wszystkim piękna. Każda prosta rzecz, którą robi człowiek, jest warta uwiecznienia. Można i trzeba znaleźć piękno w tej małej rzeczy i warto podnieść ją do poziomu, na którym ludzie mogliby zazdrościć portretowanym postaciom, że nie żyją w tym czasie i miejscu, co na obrazie. A czego jeszcze potrzeba artyście więcej do szczęścia?” 

Evgeniy Monahov,Card house. Oil on Canvas. Size: 70.1 W x 70.1, źródło:www.evgeniymonahov.com

Jest wiele racji w tym, co mówi Monahov, bo patrząc na niektóre z jego obrazów zazdroszczę, że mnie tam nie ma. Ale mam namiastkę, obrazy jego autorstwa.

 

Zapraszam do wysłuchania 79 odcinka Kroniki Konika (www.kronikakonika.pl) poświęconego twórczości artysty:

 



I na koniec tradycyjna gorąca prośba. Jeżeli ktokolwiek z Was widzi sens moje pracy i chciałby, choćby symbolicznie, wesprzeć Kronikę Konika wystarczy, że założy konto na portalu Patronite: https://patronite.pl/kronikakonika.pl

tam może w sposób niezwykle prosty wesprzeć moją działalności. Ewentualna życzliwość zaczyna się od ceny przysłowiowej małej kawy, którą można „postawić” raz w miesiącu (5 złotych). Dla mnie to bardzo ważne. Bardzo dziękuję.

Dziękuję moim Patronom za wsparcie, bez nich nie byłoby możliwy cały projekt:

Magdalena Podborowska-Żabska

Weronika Wodiczko

Michał Kugacz

Anonimowy Patron/Patronka

Jan Macioszczyk

Wojciech Piotrowicz

Martyna Makosa

Aleksandra Podgórska

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Skrzynia pełna skarbów. Kaplica Sansevero w Neapolu

Dzisiejszy odcinek będzie wyjątkowy, bo poświęcony nie konkretnemu artyście a miejscu. Swego czasu, kiedy pracowałem we Włoszech, zdarzało mi się bywać w Neapolu kilka razy w miesiącu. Nigdy jednak nie miałem na tyle czasu, by odwiedzić perłę miasta pod Wezuwiuszem, czyli kaplicę Sansevero, o której niejednokrotnie czytałem.  Antonio Corradini, Skromność, (detal), 1752, Kaplica Sansevero w Neapolu, źródło: https://www.museosansevero.it Po kilkunastu latach, gdy wróciłem na kilka dni do Neapolu obiecałem sobie, że mogę nie zjeść pizzy, nie spacerować po słynnej Spaccanapoli, ale tajemniczą  i osobliwą kaplicę musze odwiedzić. Tak też się stało. Kaplica schowana w ciemnym zaułku pomiędzy obdrapanymi budynkami, suszącym się praniem absolutnie z zewnątrz nie zdradza tego, jaki kryje brylant.  Giuseppe Sanmartino, Cristo velato, 1753, Kaplica Sansevero w Neapolu, źródło: https://www.museosansevero.it Położona przy Via Francesco de Sanctis pod numerem 19-tym, na północny zachód od kościoła S

Wojna światów według Jakuba Różalskiego.

     Będąc kiedyś w Wiśle zobaczyłem ulotkę Muzeum Magicznego Realizmu. Jako, że Muzeum było niedaleko mojego zakwaterowania, postanowiłem zobaczyć miejsce, które reklamowało się jako jedyne tego typu muzeum w Europie. W odnowionej willi polskiego naukowca Juliana Ochorowicza trafiłem na obrazy Jakuba Różalskiego, które opowiadały alternatywną wersję wojny polsko-bolszewickiej z 1920 roku.  Jakub Różalski,  1920 - Guest from the west, źródło: https://jrozalski.com/ Bardzo mi się podobały te obrazy, miały   mocno ilustracyjny charakter, może nieco komiksowy, ale w tym najlepszym wydaniu. Dla mnie obrazy spełniały wszystkie kryteria sztuki, która może się podobać: za każdym z obrazów stał fenomenalny pomysł, na dodatek w mistrzowski sposób udało się artyście wydobyć z wyobraźni fantazmaty i przenieść je w kompozycje. Te obrazy mnie zaskoczyły, bo widać w nich było wpływ malarstwa Młodej Polski, pejzaże jak z miniatur Stanisławskiego, nieco skrótowe, lecz doskonale oddające klimat wiejski

Alfons i jego kobiety. Rzecz o twórczości Alfonsa Muchy.

Bywa i tak w historii, że te same rzeczy odkrywane są co jakiś czas. Na przykład idea   demokracji wynaleziona przez starożytnych Greków w ateńskiej polis, jako ustrój państwa, została zarzucona w historii na wiele wieków i ponownie odkryta w czasach nowożytnych. Podobnie było z wynalazkiem papieru, który został wynaleziony w Chinach przez kancelistę na dworze cesarza He Di z dynastii Han, około 105 r. n.e i ponownie odkryty w Europie po niemal 1000 lat. W pewnym sensie podobnie jest z twórczością Alfonsa Muchy. Ten genialny ilustrator, grafik, malarz i rzeźbiarz był sławą Paryża, Wiednia, Pragi na początku XX wieku. Jednak z czasem jego blask słabł, został pokryty kurzem zapomnienia i pewnie odszedłby w niepamięć, gdyby nie pewne wydarzenie. Alfons Mucha, Fate, 1920, olej na płótnie, 51,5 x 53,5 cm, Muzeum Alfonsa Muchy w Pradze, źródło: http://masterpieceart.net/alphonse-mucha  Na początku 1963 roku największe muzeum sztuki i rzemiosła artystycznego w Londynie czyli Muzeum Wiktorii i